Lorem ipsum

Z uwagi na konieczność pozostania w domach jako zespół wychowawców świetlicy przygotowaliśmy propozycje różnych zabaw, ćwiczeń i twórczych domowych aktywności, by chociaż w ten sposób móc Was wspierać i inspirować w tym trudnym czasie. Mamy nadzieję, że nasze propozycje pomogą Wam ciekawie i radośnie spędzić pozostały po nauce czas.

Kochane świetliczaki !

16-20.11.2020r.

" Bądź życzliwy dla innych"

23-30.11.2020r.

" Andrzejki- zwyczaje ludowe"

„ Święty Andrzej Ci ukaże, co Ci los przyniesie w darze”

  • W tym tygodniu przypomnimy sobie zasady kultury osobistej.
  • Utrwalimy zwroty grzecznościowe.
  • Zasady uprzejmości i życzliwości wobec innych.

Życzliwy

inaczej

ochoczy; otwarty; poczciwy; pomocny; przychylny; przyjacielski; przyjazny; serdeczny; skłonny do pomocy; sympatyczny; uczynny; uprzejmy

„Dobre maniery są kluczem do łatwiejszego życia wśród ludzi”

A

l

f

a

b

e

t

 

d

o

b

r

y

ch

 

m

a

n

i

e

r

Arogancja - okazywana słowami, minami, gestami wobec innych jest nie do zaakceptowania.

 

Brzydkie słowa – takich słów kulturalny człowiek wcale nie używa.

Cześć – nie żałujmy tego słowa wobec kolegów i koleżanek.

 

Dyskrecja – to umiejętność zachowania tajemnicy. Nie powtarzamy osobom postronnym powierzonych nam sekretów.

Elegancja - to styl bycia i ubierania się, polega na "dyskretnym uroku".

 

Fair play - szlachetna gra, w życiu codziennym polegająca na tym, żeby nie oszukiwać, nie wygrywać cudzym kosztem, nie wykorzystywać swojej przewagi.

Gafa - zachowanie nietaktowne, raczej niezamierzone, wynikające z nieuwagi, niewiedzy czy roztargnienia, gdy się zdarzy, nie wpadajmy w panikę i szybko przeprośmy.

 

Higiena - obowiązuje codzienne mycie się od stóp do głów. Uwaga! Pryskanie brudu dezodorantem daje mizerne efekty.

Imieniny - nie zapominajmy solenizantom złożyć życzeń.

 

Jedzenie - mlaskanie, siorbanie, cmokanie, czyli jedzenie głośne i niechlujne jest bardzo kompromitujące!

Kłanianie się - młodsi kłaniają się starszym, uczniowie nauczycielom i innym pracownikom szkoły, chłopcy dziewczętom.

 

Listy - cudza korespondencja to rzecz święta, nie otwieramy i nie czytamy cudzych listów.

Łyżeczka - zawsze wyjmujemy ze szklanki, gdy pijemy herbatę (w przeciwnym wypadku grozi wybiciem oka!).

Mowa sztućców - po skończonym posiłku odkładamy sztućce na talerzu równolegle do siebie po prawej stronie.

 

Niepunktualność - ten, kto się spóźnia, zraża do siebie ludzi, jeszcze zanim ich zobaczy.

Obrażanie się - dąsanie o byle co, "muchy w nosie" to mało elegancki (a przy tym nudny!) sposób załatwiania swoich spraw.

 

Plotka - jest w bardzo złym tonie. Świadczy o osobie, która plotkuje, że jest pusta i nie ma nic do powiedzenia na inne tematy. Takiej osobie nie należy ufać.

Rodzice - zachowujemy się grzecznie i kulturalnie wobec rodziców.

 

Śmiecenie - człowiek cywilizowany nie wyrzuca śmieci, gdzie popadnie.

Telefon - dzwoniąc do kogoś witamy się i zawsze przedstawiamy, nie telefonujemy po godzinie 22.00.

 

Uśmiech - ułatwia codzienne życie. To gest życzliwości wobec innych ludzi.

Wizyta z rodzicami - nie okazujemy, że się nudzimy, nie chodzimy z męczeńska miną i nie jęczymy "chcę do domu".

 

Zwroty grzecznościowe –starajmy się używać „magicznych słów”: proszę, przepraszam, dziękuję.

Życzliwość – powinno się być życzliwie nastawionym do wszystkich ludzi. Takie zachowanie naprawdę potrafi zdziałać cuda!

01-04.12.2020r.

Barbórka i Mikołajki

 

To słowa autorstwa jednej z naszych najwybitniejszych pisarek

Marii Konopnickiej

 

W czasie Mikołajek dowiemy się skąd   

wzięła się legenda o Św. Mikołaju

po czym będziemy mogli wykonać

figurki i portrety Mikołaja. 

Nie zapominajmy o naszej sprawności fizycznej

- dbajmy o nasze zdrowie!!! 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

Barbórka, Dzień Górnika– tradycyjne święto górnicze, obchodzone w Polsce              4  grudnia, w dniu św. Barbary z Nikomedii, patronki dobrej śmierci i trudnej pracy. Poza górnikami Barbórkę obchodzą także geolodzy i inne osoby wykonujące zawody związane z poszukiwaniem paliw kopalnych.

 

Andrzejkowy wieczór wróżb, niegdyś przeznaczony tylko dla niezamężnych oraz mający wyłącznie charakter matrymonialny, dziś to czas zabaw zarówno dla starszych, jak i młodszych.

Lanie wosku czy układanie butów jeden za drugim stały się niemalże nieodłącznym elementem każdej andrzejkowej imprezy. Kim jednakże był Andrzej? Jakie jest pochodzenie tradycji "Andrzejek"? Zobacz, jakie przysłowia są związane z tymże świętem oraz poznaj propozycje niebanalnych wróżb.

 

Andrzejki. Historia święta

Andrzejki to wieczór wróżb odprawianych w nocy z 29 na 30 listopada, w wigilię świętego Andrzeja, patrona Szkocji, Grecji i Rosji. Dzień ten przypada na końcu lub na początku roku liturgicznego. Andrzejki są specjalną okazją do zorganizowania ostatnich hucznych zabaw przed rozpoczynającym się adwentem. Niegdyś wróżby andrzejkowe miały charakter wyłącznie matrymonialny i przeznaczone były tylko dla niezamężnych dziewcząt. Los kobiet zamężnych był przesądzony, z kolei panny, podczas wieczoru wróżb miały się dowiedzieć, jak oraz czy znajdą kawalera. Wierzono, że przyszłość objawiają duchy, które zstępują na ziemię. Uważano, by w obrzędach nie brały udziału kobiety w błogosławionym stanie, ponieważ duchy mogłyby zaszkodzić dziecku.

  • Kawalerowie nie brali udziału w andrzejkowych wróżbach, ponieważ mieli swój własny wieczór. Mężczyźni wróżyli sobie w noc poprzedzającą dzień           św. Katarzyny, czyli w tzw. "Katarzynki".

Początkowo andrzejki traktowano bardzo poważnie, a wróżby odprawiano tylko indywidualnie, w odosobnieniu.

Później natomiast przybrały formę zbiorową, organizowaną w grupach rówieśniczych panien na wydaniu, zaś współcześnie przekształciły się w niezobowiązującą zabawę gromadzącą młodzież obojga płci.

Przypuszcza się, że Andrzejki narodziły się w starożytnej Grecji. Wskazuje na to etymologia imienia patrona wróżb, bowiem po grecku Andrzej to Andress (andros - mężczyzna, aner - mąż).

Tradycyjne wróżby, ciekawostki

  • Standardową wróżbą jest lanie wosku. Co ciekawe jednak, najlepiej wykorzystać do tego stary klucz, należący do babci, a jeszcze lepiej użyć klucza od drzwi kościoła. Kształt wylanego wosku miał zdradzać cechy przyszłego męża np. kształt góry- skały mówił o jego gwałtowności, a kształt psa lub kota, że będzie dobrym przyjacielem.

  • Znaczenie mogą mieć również sny. Jeżeli w andrzejkową noc przyśni się coś dobrego, może to oznaczać powodzenie, szczęście. Niegdyś w sprowadzaniu dobrych snów pomagał pewien rytuał. Dawni mistrzowie magii zalecali, by przed snem spalić palmy wielkanocne i stanąć tak, by czuć dym. To miało sprawić, że w andrzejkową noc nadejdzie dobry sen.

  • Kolejną nieodłącznym elementem wieczoru wróżby jest (i było) wróżenie z kart. As kier oznacza spokojny i ciepły dom. As karo zapowiada dobrą wiadomość w sprawach miłości. As trefl mówi, że można spodziewać się niespodzianki w miłości. As pik zapowiada partnera władczego i solidnego.

  • Do wielu wróżb wykorzystywano nawet zwierzęta, najczęściej psy. Co ważne właścicielka psa nie mogła brać udziału we wróżbie (ponieważ była osobą, której pies po prostu słucha najbardziej). Dwanaście panien, stojąc w kręgu, trzymały w dłoniach kawałki kiełbasy bądź placuszki posmarowane tłuszczem. Tej pierwszej zwiastowano zamążpójście, do której pies podszedł po smakołyki. Jeśli pies zjadł rarytas na miejscu, panna jeszcze rok musiała poczekać. Natomiast jeśli wyniósł z domu, oznaczało to ślub jeszcze w tym samym roku. Zdarzało się, że do izby wpuszczano gąsiora z zasłoniętą głową. Którą pannę pierwszą uszczypnął, tej pierwszej zwiastowano zamążpójście.

 Propozycje wróżb na andrzejkowy wieczór

Panny mogą zerwać gałązkę wiśni i wstawić do wazonu z wodą. Rychłe wesele będzie zwiastować, jeśli gałązka zakwitnie w Boże Narodzenie.

Losowanie przedmiotów o symbolicznym znaczeniu, np. listek oznaczał staropanieństwo, obrączka lub wstążka z czepka – bliski ślub, różaniec – stan zakonny.

Wylewanie wosku na zimną wodę (często przez ucho od klucza) i wróżenie z kształtu zastygłej masy lub rzucanego przez nią cienia sylwetki przyszłego wielbiciela, akcesoriów związanych z jego zawodem itp.

Ustawianie od ściany do progu jeden za drugim butów zgromadzonych panien: ta, której but pierwszy dotarł do progu, miała jako pierwsza wyjść za mąż.

  • Uczestnicy zabawy piszą imiona na dwóch kartkach: imiona dziewczyn na jednej, a chłopców na drugiej.

Potem dziewczyna przekłuwała z czystej strony kartkę z imionami chłopców tak, by ich nie widzieć. Dziewczyna wychodzi za mąż za chłopca o imieniu, które przekłuła. Chłopcy natomiast przekuwają kartkę z imionami dziewczyn.

  • Wróżenie ze skórki jabłka – panna obiera jabłko tak, by skórka była jak najdłuższa; następnie rzuca ją za plecy przez lewe ramię. Litera, w jaką ułoży się skórka będzie pierwszą literą imienia jej narzeczonego.

Odmierz palcami kolejne litery alfabetu. Jeśli włos jest długi, trzeba powtórzyć liczenie aż do skutku. Litera która wypadnie na końcu włosa to inicjał imienia lub nazwiska przyszłego partnera.

Przysłowia i powiedzenia związane ze św. Andrzejem

 

Gdy święty Andrzej ze śniegiem przybieży, sto dni śnieg na polu leży.

Kiedy na Andrzeja poleje, cały rok nie w porę rolę moczy, suszy.

Na świętego Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja.

Na świętego Andrzeja trza kożucha dobrodzieja.

Święty Andrzej wróży szczęście i szybkie zamęście.

Śnieg na Andrzeja dla zboża zła nadzieja.

Jeżeli na świętego Andrzeja wiatr i mgła, to od Bożego Narodzenia będzie sroga zima

Gdy w Andrzeja deszcz lub słota, w grudniu drogi bez błota.

W pierwszym tygodniu grudnia w naszej świetlicy zapoznamy się z grudniowymi tradycji: Barbórki i Mikołajek.                                                                  
Zapoznamy się z legendą "Duch kopalni"   oraz poznamy temat ciężkiej i niebezpiecznej pracy górników.

 

 

 

 

 

 

 

Dowiemy się także, jak powstał węgiel oraz jak wygląda galowy strój górniczy.

   Będziecie mogli również za pomocą węgla wykonać prace plastyczne.

07-11.12.2020

Choinkowe radości

CHOINKA JEJ HISTORIA I POCHODZENIE W ŚWIĄTECZNEJ TRADYCJI

 

 

 

Czy wyobrażacie sobie święta bez ozdabiania choinki. Podczas Świąt Bożego Narodzenie choinka pełna ozdób, jest dzisiaj czymś oczywistym, lecz nie zawsze tak było.

Podczas przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia nie mamy zazwyczaj wiele czasu na to, by pomyśleć o pochodzeniu tradycji, które nieświadomie kultywujemy. Wszystkie te wypieki, pieczenie, przekąski, prezenty i inne prace nie dają nam szansy na refleksję. Pozwólcie więc, że zrobimy to za Was.

Weźmy dla przykładu taką choinkę. Niemal wszyscy uważają, że drzewko ozdobione lampkami i innymi cudami, było w naszych domach od zawsze. Nic bardziej mylnego. Historia choinki bożonarodzeniowej w Polsce jest bardzo młoda.

  • Pierwsze choinki w dawnej Polsce- Szczodre Gody-Słowiańskie święto z czasów przedchrześcijańskich

- Strojenie diducha czyli snopek siana jako starosłowiański odpowiednik dzisiejszej choinki

  • Skąd pomysł na choinkę i choinkowe ozdoby

- Zwyczaje związane z przesileniem zimowym w różnych częściach świata

  • Choinka świąteczna w obecnej kulturze

- Dawne zwyczaje z choinką związane 

- Choinka bożonarodzeniowa- ciekawostki o świątecznym drzewku

- Inne zwyczaje

Pierwsze ozdabianie choinki pojawiły się w szlacheckich i mieszczańskich domach dopiero w wieku XIX. Z czasem chłopi przejęli ten zwyczaj i szybko go rozpowszechnili. Tradycją stały się wyprawy do lasu po młode świerki.

Są takie miejsca w Polsce, gdzie choinki pojawiły się w domach dopiero po II Wojnie Światowej, zastępując wcześniejsze tradycje. A tradycje związane z okresem końca roku mamy bardzo bogate o czym wiedza niemal zupełnie zanikła.

STROJENIE DIDUCHA CZYLI SNOPEK SIANA JAKO STAROSŁOWIAŃSKI ODPOWIEDNIK DZISIEJSZEJ CHOINKI

Istniał również zwyczaj ustawiania w domu diducha. Był to snop siana ozdabiany kolorowymi, suszonymi liśćmi, barwnymi kamykami, kawałkami metalu i owocami. Z nadejściem wiosny rozpoczynano siewy od nasion z tego właśnie snopka. W niektórych rejonach stawiano w chatach podłaźniczki albo jemiołę.

 

 

SKĄD POMYSŁ NA CHOINKĘ I CHOINKOWE OZDOBY

Choinki w obecnej formie pojawiły się najpierw w Niemczech, a potem zwyczaj ten przywędrował do pozostałych krajów Europy. Kto wpadł na to, by zielone drzewko stało symbolem Bożego Narodzenia do końca nie wiadomo.

Pewna legenda opowiada o sprytnym świętym, bodajże Bonifacym, który nawracając plemiona germańskie odkrył szczególną rolę jaką jodła pełniła wśród tamtejszych ludów. Sprytnie wykorzystał tą popularność łącząc ją z życiem wiecznym, które obiecywał niewiernym. Jak jednak było naprawdę, tego nikt nie wie.

ZWYCZAJE ZWIĄZANE Z PRZESILENIEM ZIMOWYM W RÓŻNYCH CZĘŚCIACH ŚWIATA

Wiemy jednak, że w wielu dawnych kulturach drzewo było częstym symbolem odradzania się natury podczas przesilenia zimowego.

PRZESILENIE ZIMOWE W EGIPCIE I STAROŻYTNYM RZYMIE

Już starożytni Egipcjanie w najdłuższą noc w roku stroili swoje domy liśćmi palm daktylowych, które tam symbolizowały triumf życia nad śmiercią. Rzymianie świętowali Saturnalia wiedząc, że już niebawem ziemia się zazieleni i wyda plony. Również oni ozdabiali w tym okresie swoje domy gałązkami laurowymi.

PÓŁNOCNE ZWYCZAJE

Na północy, Wikingowie czcili drzewo Yggdrasil, wierząc że jest ono osią świata, od którego rozpoczął się świat. Do dziś jesion jest symbolem nowego początku.

DRUIDZI I ICH OBRZĘDY

Druidzi, w tym samym czasie, ustawiali w swoich domach i osadach gałęzie ostrokrzewu, który symbolizowały wieczne życie.

Zdobienie domów jemiołą i liśćmi laurowymi to stara celtycka tradycja sięgająca czasów starożytnych.

DAWNE ZWYCZAJE Z CHOINKĄ ZWIĄZANE

Pamiętamy, że jako dzieci karmione byłyśmy przez babcię opowieściami z dawnych czasów. Mówiły o tym, że będąc dzieckiem zakradały się w wigilijny wieczór, by podglądać jak rodzice stroją choinkę. Pojawienie się drzewka w domu było wielkim wydarzeniem i miało być w teorii niespodzianką.

Ojciec, czyli pradziadek, wracał z lasu ciągnąc świeżo ścięty świerk. Brnął przez śnieg, bo zimy wówczas były zimne i białe. Rodzice ustawiali drzewko w głównej izbie i starając się robić to bardzo cicho, stroili je w tajemnicy.

Na drzewie nie było wiele ozdób, a już na pewno nie było przepychu, jaki widzimy dzisiaj. Choinka, podobnie jak całe święta, była raczej skromna, a ozdoby szykowano wcześniej we własnym zakresie. Babcie wspominały, że przez całe dzieciństwo na choince pojawiało się tylko 6 szklanych bombek. Było one bardzo cenne i niezwykle drogie, dlatego też przez resztę roku leżały bezpiecznie ukryte na strychu, zabezpieczone suchym sianem w drewnianej skrzynce.

Poza bombkami, zawieszano na drzewie ręcznie robione ozdoby. Każda taka ozdoba miała swoje znaczenie. Dla przykładu papierowy łańcuch oznaczał więzi rodzinne, dzwonki oznajmiały radosne wydarzenie, a światełka rozświetlały mrok, który nieustannie podąża za ludźmi. Najważniejszą rolę spełniał czubek choinki, miał on za zadanie wskazywać drogę do domu nawet podczas największych burz i przeciwności losu.

Ozdoby choinkowe bywają prawdziwymi dziełami sztuki.

Gdy drzewko było gotowe układano pod nim prezenty. Najczęściej również własnoręcznie wykonane. Popularne były ciepłe skarpety, rękawiczki i czapki. Zwyczaj dawania pod choinkę skarpet przetrwał do dziś. Kto z nas marzy o parze skarpet pod choinką ?

Gdy radość z prezentów, ta prawdziwa czy udawana, mijała ludzie siadali do stołu w nowych skarpetach i zaczynała się uczta. Jedzenie jak już pisałyśmy było skromne, lecz było i tak o niebo lepsze od tego, które pojawiało się na stołach w dni powszednie.

Dziś nie ważne czy jesteśmy zwolennikami świąt czy nie. Przyznać trzeba, że mają one swój urok i nawet bieganina po sklepach stała się ich częścią. Atmosfera w tym okresie zmienia się wyraźnie i trudno powiedzieć czy to zasługą samych świąt, czy lat dziecięcych gdy święta faktycznie były magiczne.

Ważne jest jednak to, by wszystkie te ciepłe uczucia do innych ludzi, o których przez całe święta mówimy nie zniknęły razem z ostatnią porcją barszczu na stole.

CHOINKA BOŻONARODZENIOWA – CIEKAWOSTKI O ŚWIĄTECZNYM DRZEWKU

  • Choinka pojawiła się w Niemczech lecz zwyczaj strojenia pochodzi z dawnej, celtyckiej Brytanii.
  • Drzewo iglaste w wielu kulturach uważane jest za symbol życia i jego odrodzenie.
  • Drzewo przewija się w wielu kulturach i przy wielu okazjach. To z rajskiego drzewa dobra i zła, Ewa zerwała jabłko i skusiła nim Adama.
  • Dzięki staraniom kościoła drzewko stało się symbolem, bez którego nie wyobrażamy sobie obecnie Świąt Bożego Narodzenia.
  • W Polsce pierwsze choinki pojawiły się na początku XIX wieku.
  • Początkowo drzewka strojone były tylko przez światowych mieszczan. Dopiero po jakimś czasie zwyczaj ten dotarł na polską wieś.
  • Pojawienie się choinki wyparło wcześniejsze zwyczaje strojenia domów jemiołą, podłaźniczką czy jeszcze wcześniejszy zwyczaj strojenia snopka siania.
  • Początkowo chłopi wybierając się po choinki dokonywali kradzieży obrzędowej. Ponoszone ryzyko przy ścięciu drzewa miło przynieść szczęście w nowym roku.
  • Tradycyjne ozdoby jakie wieszało się na choinkach miały własną symbolikę. Przykładowo gwiazda betlejemska na szczycie drzewka miała pomagać w powrotach do domu, a światełka na gałązkach odganiały zło.
  • Dzieci najbardziej lubią zwyczaj pozostawiania prezentów pod choinką.

Pożonglujmy bombeczkami

14-23.12.2020

Jest taki dzień...

Tradycje Bożego Narodzenia - dawniej i dziś

Wigilia, zgodnie z tradycją, miała stanowić dobrą wróżbę na cały przyszły rok

Choinka, 12 potraw na stole, oczekiwanie na pierwszą gwiazdkę, legendy o św. Mikołaju, sianko pod obrusem, łamanie się opłatkiem, uroczysta Pasterka - to tylko niektóre z tradycji związanych nierozerwalnie z Bożym Narodzeniem.

Jedne z nich kształtowały się przez wiele dziesięcioleci, inne stanowią pozostałości tradycji pełnych symboli, o których mało kto dziś pamięta. Zapomniane tradycje, choć związane z jednymi z najważniejszych dla chrześcijan wydarzeniami, nie zawsze mają chrześcijańskie korzenie. Wiele z nich stanowi bowiem barwną mieszankę wierzeń ludowych, przesądów i zabobonów oraz teologii. Pierwszym przykładem takiej „zapomnianej tradycji” jest sianko pod obrusem. Nie bez powodu zapisane w cudzysłowie. Obecnie wkładamy sianko pod wigilijny obrus na pamiątkę położenia na nim nowo narodzonego Boga. W tym miejscu współczesna tradycja się kończy, jednak kiedyś sianko nie tylko przypominało miejsce narodzin Jezusa, ale także pozwalało „poznać” swoją przyszłość. Dotyczyło to głównie panien, które na podstawie wyciągniętego spod obrusa źdźbła siana dowiadywały się, kiedy znajdą męża. I tak krótkie i zielone źdźbło oznaczało rychłe zamążpójście, natomiast pojawiające się na sianie odcienie szarości oznaczały trudności w znalezieniu męża. Gdy siano wyciągał spod obrusa gospodarz, z jego długości wnioskował urodzaj lnu na nadchodzący rok.

Kolejną tradycją znaną dziś jest pozostawianie wolnego miejsca dla niespodziewanego gościa i przyjęcie osoby w potrzebie pod swój dach. W przeszłości jednak z miejscem przy stole łączyło się więcej wierzeń. Najważniejszym była liczba osób zasiadających do wieczerzy. Pilnowano, by była ona parzysta. Jeśli członków rodziny zabrakło do pary, to w bogatych domach do stołu zapraszano kogoś ze służby; w biednych - żebraków. Największą wagę przykładano do tego, by nigdy przy stole nie znalazło się 13 osób. Strach przed tą liczbą tłumaczono Ostatnią Wieczerzą, na którą jako 13 biesiadnik przybył Judasz Iskariota. Przy stole zwracano także uwagę na kolejność zajmowania miejsc za stołem. Siadano albo według wieku, albo według ważności. Hierarchia wiekowa miała zapewnić umieranie właśnie w kolejności od najstarszego do najmłodszego, zaś ta według pozycji wskazywała gospodarza, który rozpoczynał wieczerzę.

Równie ważne jak sama wieczerza było to, co robiło się po niej. Zbierano resztki jedzenia i dawano je zwierzętom. Z bydłem dzielono się także opłatkiem. Wierzono, że o północy zwierzęta otrzymają dar mówienia ludzkim głosem. Pilnowano także tego, by każdy biesiadnik spróbował każdej potrawy. Niespróbowanie choćby jednej z nich miało oznaczać, że jakaś część czekającego nas w przyszłym roku szczęścia nas ominie. Właśnie - przyszły rok. Wigilia zgodnie z wierzeniami miała stanowić dobrą wróżbę na cały przyszły rok, dlatego też tego dnia trzeba było dużo bardziej przykładać się do swoich zadań. Należało wstać wcześnie rano i z radością wykonywać swoje obowiązki. Żeby nie sprowadzić do domu nieszczęścia, pierwszy tego dnia powinien do niego wejść mężczyzna. Nie powinno się nic pożyczać, a w kieszenie „napchać” pieniędzy, żeby te się nas przez cały rok trzymały. Pod żadnym pozorem nie wolno było w ciągu dnia się położyć. Mogło to bowiem oznaczać, że w ciągu roku zachoruje się albo że przed żniwem „położy się” zboże.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Duże sople i spokój na dworze

Tak jak wigilia miała wpłynąć na nasze życie, tak dni od Bożego Narodzenia do Trzech Króli stanowiły prognozę pogody na nadchodzący rok. Każdy z 12 dni odpowiadał kolejnemu miesiącowi. Duże sople, spokój na dworze oraz szron były zaś przepowiednią roku urodzajnego. Ważne było także wigilijne niebo - np. pełne gwiazd oznaczało, że kury będą się dobrze niosły, a dobrze widoczny Wielki Wóz zapowiadał dużą liczbę wesel. Wigilijna noc charakteryzowała się również tym, że wyśnione tej nocy sny miały się całkowicie spełnić. Wierzono także, że w noc wigilijną otwiera się ziemia i pokazuje ukryte w niej skarby, że w lesie zakwitają paprocie, drzewa wydają owoce, budzą się zwierzęta leśne i pszczoły - a wszystko, by uczcić narodzenie Jezusa. Dziś Boże Narodzenie to czas rodzinny, czas przebaczenia, miłości, wspólnego wędrowania do stajenki. I choć wiele barwnych obrzędów związanych z tymi dniami odeszło w zapomnienie, to jesteśmy świadkami rodzenia się nowych zwyczajów. Jednym z nich jest zapalanie wigilijnej świecy Caritas, która dla wielu tej nocy jest symbolem nadziei zmian na lepsze. Tak jak dla Trzech Króli była nim Gwiazda Betlejemska.

 

Lorem ipsum dolor sit amet

Podpowiedź:

Możesz usunąć tę informację włączając Pakiet Premium

Ta strona została stworzona za darmo w WebWave.
Ty też możesz stworzyć swoją darmową stronę www bez kodowania.